W ramach projektu "Laboratoria przyszłości" przeszliśmy szkolenie z obsługi pracowni SkriLab związaną z obsługą robotyki i druku 3D. Tegoż dnia wskoczyliśmy, a w zasadzie wjechaliśmy na gąsienicach sterowani telefonami, na wyższy poziom e-świadomości. Odbyło się szkolenie magią owiane.....
....bowiem w jednym kącie szumiała drukarka 3D, a po kątach jeździły szalone maszyny sterowane telefonami....
Drukarka 3 D, której jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami, została zaprogramowana przez naszą Mistrzynię Wszelkich Drucików - Zosię ...... machina zaczęła buczeć, wuczeć i stworzyła anioła :-) A że my ostatnio w anielskich i archanielskich nastrojach, to i po drodze nam z nim było. Blady taki, ale nasz :-) (po lewej w tajemnych fioletach dzieje się akt storzenia naszego Małego Obrońcy Niebiańskiego)
Drugą częścią szkolenia były zajęcia zbrojeniowe - tworzyliśmy pojazdy gąsienicowe....
....z zapalczywością nasze Dziewczyny rzuciły sią do śrubek, kabelków, akumulatorków .... dobrze że to to uzbrojenia nie miało, bo byłaby zadyma.....
.....jedni byli dumni ze swych dzieł......a inni? - no cóż, teraz biedna maszyna u Zosi zamiata podjazd przed domem
...inni zaś z upiornym uśmiechem dłubali w kablach i tworzyli Bóg jeden wie co..... uśmiech a'la doktor Solfernus w każdym razie znamionował machinę z piekła rodem......(będzie mnie teraz po szkole ganiał z tym pojazdem, będzie strzelał, będzie ogniem zionął....od jutra zamykam sie w klasie)
